wstecz | strona główna

Zarząd Banku

Wiesław Kozaczuk - Prezes Zarządu
Teresa Skwara - Wiceprezes Zarządu
Paweł Stefaniuk - Wiceprezes Zarządu

Rada Nadzorcza

Waldemar Czempiński - Przewodniczący Rady Nadzorczej
Henryk Semeniuk – Zastępca Przewodniczącego Rady Nadzorczej
Krystyna Klimiuk - Sekretarz Rady Nadzorczej
Zbigniew Jaworski - Członek Rady Nadzorczej
Jan Pawelec - Członek Rady Nadzorczej
Jan Tomczak - Członek Rady Nadzorczej
Adam Zaniewicz - Członek Rady Nadzorczej
Zygmunt Szabaciuk - Członek Rady Nadzorczej
Andrzej Chodźko - Członek Rady Nadzorczej
Piotr Kurdel - Członek Rady Nadzorczej
Józef Daniłko - Członek Rady Nadzorczej

Rys historyczny

Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim został założony w 1925 r. jako Kasa Stefczyka - Spółdzielnia z Odpowiedzialnością Nieograniczoną. Statutowym celem działalności Spółdzielni było krzewienie oszczędności, przyjmowanie na oprocentowanie pieniędzy swoich członków, udzielanie członkom pożyczek, załatwianie czynności wchodzących w zakres obrotów pieniężnych ze swoimi członkami, popieranie działalności innych spółdzielni oraz współdziałanie w pracy kulturalno-oświatowej. Już w kilka miesięcy od rozpoczęcia działalności ze statusu wykreślono zapisy ogranicząjce działania spółdzielni tylko do grona ich członków. Z dzisiejszego punktu widzenia była to raczej kasa samopomocowa niż bank z prawdziwego zdarzenia. Takie były jednak realia. Ówczesne kredyty były trudno osiągalne i z reguły bardzo drogie. W tamtym okresie w Międzyrzecu Podlaskim działały dwa banki pozostające w rękach żydowskich: Bank Ludowy i Bank Kupiecki oraz agentura warszawskiego Banku dla Handlu i Przemysłu. Polska inteligencja i zamożniejsi rolnicy z okolicznych wiosek potrzebowali własnych form organizacyjnych w dziedzinie kredytu, które z czasem gromadziłyby większy kapitał. Zgromadzenie założycielskie Kasy Spółdzielczej w Międzyrzecu Podlaskim odbyło się 22 marca 1925 roku. 16 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej zarejestrowany został statut. Do grona inicjatorów powołania Spółdzielni należeli niewątpliwie: inż. Zygmunt Mierzejewski - dzierżawca majątku w Rogoźnicy, doktor Bolesław Leman i ksiądz dziekan Władysław Augustynowicz, którzy następnie weszli w skład Rady Nadzorczej i Zarządu Spółdzielni. Ksiądz Władysław Augustynowicz kierował pracą Rady Nadzorczej, Zygmunt Mierzejewski pracami Zarządu Spółdzielni wspólnie z Bolesławem Lemanem - jako zastępcą. 1 maja 1925 roku, w lokalu Polskiej Macierzy Szkolnej przy ulicy Warszawskiej 53, Kasa rozpoczęła działalność. Początkowo czynna była przez trzy dni w tygodniu po dwie godziny dziennie. Spółdzielnia liczyła 125 członków, a jej fundusz założycielski wniesiony w postaci wpisowego i udziałów członkowskich wynosił 3 150 ówczesnych złotych. Takie to były początki naszego Banku. W pierwszym roku działalności Kasa udzieliła 162 pożyczek, z których skorzystało 106 członków. Przeciętna wysokość pożyczki w 1925 roku wynosiła 124 złote. Nie były to zatem wielkie interesy, ale drobne pożyczki zaciągane na doraźne potrzeby gospodarstw rolnych i drobnego rzemiosła. Swoją działalność Kasa opierała na funduszach pochodzących z kredytu zaciągniętego w Centralnej Kasie Spółdzielni Rolniczych w Warszawie. Do końca roku Spółdzielnia nie zgromadziła ani złotówki wkładów oszczędnościowych. świadczy to najwymowniej o braku zamożności ówczesnego społeczeństwa i zapotrzebowaniu na kredyt. Rozwój Spółdzielni, acz powolny nieustannie postępował do 1930 roku. Wszystkie zyski przez poprzedni okres, kierowane były w całości na fundusz zasobowy. W szóstym roku działalności międzyrzecka Kasa Stefczyka liczyła już 526 członków. Udziały członkowskie przekroczyły 40 tys. złotych, fundusze własne - 4 tys. złotych, wkłady i rachunki bieżące przekroczyły 76 tys., a suma udzielonych pożyczek kwotę 158 tys. złotych. Przez następne pięć lat na wynikach i działalności Kasy dramatycznie zaważył wielki światowy kryzys. Niepomyślne czasy odeszły wraz z rokiem 1935. Kolejny kryzys przyszedł wraz z II wojną światową. Podczas okupacji Kasa nadal działała, bowiem zarządzenia władz III Rzeszy zezwalały na utrzymanie pod nadzorem polskich placówek bankowych. Po zakończeniu wojny, Spółdzielnia straciła swój dotychczasowy charakter. Na walnym zgromadzeniu w kwietniu 1945 roku przyjęty został nowy statut, a Kasa Stefczyka - Spółdzielnia z nieograniczoną odpowiedzialnością przekształcona została w Bank Spółdzielczy z odpowiedzialnością ograniczoną w Międzyrzecu Podlaskim. Oficjalne przemianowanie nastąpiło jednak dopiero rok pó�niej, po dokonaniu zmian w rejestrze sądowym. Pierwsze lata powojenne nie były łatwe. Po trzech latach odbudowy struktur spółdzielczych przyszła pierwsza z centralistycznych reorganizacji w postaci dekretu o reformie bankowej. Nastąpiły dwa przełomowe, bardzo negatywne w skutkach lata dla całej spółdzielczości oszczędnościowo-pożyczkowej. Pierwszego stycznia 1950 r. Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim przekształcony został w Gminną Kasę Spółdzielczą. Ta forma organizacyjna niewiele miała wspólnego z autentycznym ruchem spółdzielczym w rozumieniu przedwojennym. GKS miały być jeszcze jednym z ogniw indoktrynacji. Na zebraniach Zarządu częściej mówiono o walce z wyzyskiem, niż o polityce kredytowej, udziałach czy zysku. I tak miało pozostać przez kilka następnych lat. Kierunek na centralizację i niszczenie idei spółdzielczości nie uległ zmianie wraz z wydaniem ustawy z dnia 29 maja 1957 r. o zmianie dekretu o reformie bankowej, tego z 1948 roku. Jednak mimo wszystko rok 1957 był dla spółdzielczości oszczędnościowo-pożyczkowej początkiem nowego. Po powołaniu Związku Spółdzielni Oszczędnościowo-Pożyczkowych, Gminna Kasa Spółdzielcza mogła już udzielać kredytów nie tylko rolnikom i rzemiosłu wiejskiemu, ale całej gospodarce nie uspołecznionej. Gminna Kasa Spółdzielcza stała się Kasą Spółdzielczą w Międzyrzecu Podlaskim, następnie Spółdzielnią Oszczędnościowo-Pożyczkową Kasa Spółdzielcza, by w roku 1962 przyjąć nazwę Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim. Lata następne przynosiły powolne zmiany w kierunku wykształcenia profilu banku na wspieranie rozwoju gospodarczego wsi, krzewienie idei oszczędności i gospodarności. Wszystko jednak w ramach centralistycznego monopolu. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero w roku 1989, kiedy to podmioty gospodarcze otrzymały swobodę działania. Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim powoli zaczął przekształcać się w bank o charakterze komercyjnym o strukturach spółdzielczych, działający na rynku w interesie swoich właścicieli - członków spółdzielni, w oparciu o własne fundusze i uzyskane na rynku międzybankowym. 10 571 rachunków oszczędnościowych, 3 304 kredytowych i 332 bieżących - obrazuje skalę działalności Banku Spółdzielczego na terenie miasta i gminy. Przestaliśmy być "kasą spółdzielczą" służącą do obsługi kredytowej i oszczędnościowej wyłącznie gospodarstw rolnych. Coraz częściej z naszych usług korzystają mieszkańcy Międzyrzeca nie związani z rolnictwem. Odzwierciedla to w sposób wyra�ny miejsce zamieszkania większości członków banku. Na koniec 1995 roku spośród 551 członków, tylko 232 zamieszkiwało na wsi, a 319 na terenie miasta. Bank Spółdzielczy coraz częściej za "bank pierwszego wyboru", a więc taki, w którym mogą korzystać ze wszystkich możliwych rodzajów usług świadczonych zgodnie ze sprawdzonymi i efektywnymi procedurami operacyjnymi, wybierają mieszkańcy Międzyrzeca oraz prywatni przedsiębiorcy prowadzący własne firmy. Indywidualnym posiadaczom rachunków oferujemy różnorodne formy lokat oszczędności oraz kredytów. Przedsiębiorstwom i podmiotom gospodarczym "Spółdzielczy" oferuje prowadzenie wszelkiego rodzaju rachunków złotowych, kredytowanie i obsługę transakcji handlowych. Wszechstronna oferta oraz wysoka jakość oferowanych usług i produktów bankowych sprawiły, że Bank przekształcił się w ciągu ostatnich lat ze specjalistycznej instytucji obsługującej drobnych rolników, w uniwersalny bank komercyjny, nie tracąc zarazem roli lidera w obsłudze rolnictwa: dystrybucji kredytów preferencyjnych i udzielania kredytów obrotowych na produkcję specjalistyczną. Emilian Sójka, wiceprezes Zarządu Banku zwraca uwagę, że w 1995 roku dynamika udzielonych kredytów preferencyjnych na inwestycje rolnicze wyniosła 169 proc, a na produkcję specjalistyczną - 124 proc, zaś dynamika wzrostu kredytów obrotowych dla przedsiębiorstw wyniosła 246 procent. Równie dynamicznie wzrastały depozyty. Łączna kwota środków na rachunkach klientów zwiększyła się w minionym roku o 69,9 proc. (licząc do roku 1994). Wkłady terminowe stanowiły 83 proc. portfela, a rachunki a vista tylko 17 proc. W gospodarce skończył się okres głębokiego kryzysu. Spadek inflacji spowodował wzrost zainteresowania kredytami. W roku 1995 do rolnictwa, przedsiębiorstw, rzemiosła, handlu i usług oraz w postaci kredytów gotówkowych dla ludności trafiło 11,6 mln złotych. W stosunku do roku 1994 wartość udzielonych kredytów wzrosła o 25 proc. Udzielanie wyższych kwotowo kredytów jest możliwe dzięki stałemu powiększaniu funduszy własnych Banku. W latach 1989-1995 fundusze te wzrosły prawie dwudziestokrotnie. Podbudowa kapitałowa banku w ostatnich sześciu latach stanowiła główną troskę Zarządu i Rady Nadzorczej Banku. W efekcie fundusze własne osiągnęły na koniec ubiegłego roku 1 134 tys. złotych, a odnosząc tylko w stosunku do roku 1994 wzrosły one o 28,9 proc. Jest to więc proces wykazujący stałą dynamikę w ciągu ostatnich sześciu lat. Mimo to ciągle niski poziom funduszy nie pozwala Bankowi na angażowanie się w dziedziny wymagające dużych nakładów inwestycyjnych, nie taka zresztą jest jego rola. W opinii Teresy Skwary, głównej księgowej, ryzyko kredytowe banku jest w pełni zabezpieczone. W rezultacie Bank utrzymuje wysoką dynamikę portfela kredytowego dbając jednocześnie o poprawę jego stanu. System oceny ryzyka pozwala na bezpieczniejsze udzielanie kredytów oraz obserwację na bieżąco, czy kredytobiorcy są w stanie regularnie spłacać długi. Kryteria oceny jakości kredytów, określone przez Narodowy Bank Polski są w "Spółdzielczym" traktowane bardzo rygorystycznie. Duża część tzw. trudnych kredytów zakwalifikowana została do tej grupy tylko ze względu na ostrożną ocenę możliwości finansowych kredytobiorców przez Bank. Ryzyko kredytowe wynikające z posiadania w portfelu trudnych kredytów zostało w pełni zabezpieczone obowiązkowymi rezerwami. Po doświadczeniach pierwszego okresu transformacji, Bank jest ostrożny w udzielaniu kredytów i konsekwentny w ich ściąganiu. Za niezwykle pozytywne zjawisko uznać należy kształtowanie się współczynnika wypłacalności, którego wielkość spadła w roku 1995 z 20,4 do 14,5 proc, co wskazuje na lepsze wykorzystanie środków w relacji do funduszy własnych. Dodatkowym tego potwierdzeniem jest wzrost udziału kredytów w aktywach. Na przestrzeni 1995 roku spadła co prawda stopa przychodu z kredytów i lokat, ale jest to konsekwencja spadku stóp procentowych. Ten ostatni element będzie odgrywał istotną rolę w najbliższej przyszłości. Zarząd dostrzega ten problem i zdaje sobie sprawę, że rozwój Banku i dalsza poprawa jego wyników ekonomicznych wynikać musi ze zwiększenia obrotów oraz wprowadzenia nowych produktów. Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim, po zmianie warunków działania, jakie przyniósł rok 1989 zdołał utrzymać się na rynku, a nawet wzmocnić swoją pozycję. Zmiany przeprowadzone w Banku dostosowały jego strukturę do rosnącej konkurencji, doprowadziły do podniesienia jakości usług świadczonych na rzecz klientów i usprawniły zarządzanie. Dzięki tym wszystkim zmianom Bank stale zwiększa obroty i zdobywa coraz wyższą pozycję na lokalnym rynku w konkurencji z innymi bankami. Dla każdego banku i jego pozycji na rynku, istotnym elementem jest dobrze wykwalifikowana i utożsamiająca się z pracodawcą kadra. Licząca 35 osób załoga odpowiada temu obrazowi. Większość legitymuje się wieloletnim stażem pracy. Pomnażanie pieniędzy klienta polega nie tylko na umiejętnościach, lecz również na właściwym stosunku do własnej pracy i do otoczenia. Praca w Banku, w obecnej sytuacji dużego bezrobocia jest niezwykle atrakcyjna. Liczy się też tradycja, niewiele jest firm na naszym terenie, które działałyby równie długo jak Bank Spółdzielczy. Społecznikowskie idee, które kierowały założycielami Kasy Stefczyka, poprzedniczki Banku, przez cały okres obecne były w programie jego działania. Siłą Banku zawsze byli i są jego członkowie, spółdzielcy, którzy mieli i mają możliwość kształtowania polityki Banku poprzez aktywność grup członkowskich i udział swoich delegatów na Walnych Zebraniach Przedstawicieli. Fundusz społeczno - wychowawczy tworzony z podziału czystej nadwyżki bilansowej w wysokości uchwalonej przez Zebranie Przedstawicieli i przeznaczony na finansowanie celów o charakterze ogólnospołecznym i na cele społeczno- wychowawcze powstaje na podstawie wniosków przedstawicieli i członków Rady Nadzorczej. Rada Nadzorcza Banku poprzez swoje komisje, wśród których jest również Komisja Społeczno - Wychowawcza, nakreśla ramy i program działalności społecznej Banku w środowisku. Pozostając w bezpośrednim kontakcie z najszerszymi rzeszami członków, jako że cała Rada Nadzorcza jest ich statutowym przedstawicielstwem, mając pełne rozeznanie potrzeb różnych środowisk kształtuje wysokość funduszu społeczno - wychowawczego i decyduje o sposobie jego wykorzystania. Każdego roku poważne kwoty wspierają działalność różnych instytucji, organizacji i stowarzyszeń, przyczyniając się do popularyzacji sportu i rekreacji, ochrony zdrowia i wielu innych dziedzin. Przez lata z hojnego wsparcia funduszu skorzystały setki cennych inicjatyw. W archiwach banku śladem tych działań są liczne dowody wdzięczności ze strony ofiaro-biorców. Również inicjatywa upamiętnienia 70-lecia istnienia Banku wyszła od Rady Nadzorczej i aktywnych członków Banku. Efektem jest Sztandar, który będzie symbolem Banku przez następne dziesiątki lat działania na rzecz społeczności miasta i gminy Międzyrzec Podlaski. Od 1992 roku Bank Spółdzielczy w Międzyrzecu Podlaskim zrzeszony jest w Banku Unii Gospodarczej S.A. Wyjście ze struktur Banku Gospodarki Żywnościowej uznane zostało przez grono kierownicze Banku - Zarząd i Radę Nadzorczą, jako możliwość dalszego nieskrępowanego rozwoju, w warunkach swobodnej gry sił rynkowych, bez gorsetów i politycznych uwarunkowań, które nie zawsze szły w parze z interesem Banku i tworzących go Spółdzielców.

wstecz | strona główna